poniedziałek, 5 listopada 2012

Moja nowa Lilou :D

Jako twórca biżuterii, mając do czynienia z nią na co dzień jestem jednocześnie bardzo wymagającym i wybrednym klientem (o czym najlepiej wie mój Krzyś:P). Sama wkładam mnóstwo staranności w to, co robię, dbam o każdy detal, tego samego oczekuję wybierając i kupując biżuterię dla siebie:) Czytelnicy mojego bloga mieli okazję oglądać już biżuterię, którą noszę, pokazywałam ją TU :)

Zainspirowana bransoletką koleżanki z filologii (Paulina nie ubij mnie:P), postanowiłam zamówić coś podobnego dla siebie. Chciałam mieć bransoletkę taką typowo swoją, personalizowaną, oryginalną, zrobioną ściśle tak, jak sobie to wymyśliłam:) taką możliwość dała mi firma Lilou, która wykonała bransoletkę według moich kaprysów:D w myśl zasady "Rzeczy niemożliwe wykonujemy od ręki, na cuda trzeba poczekać trzy dni" - złożyłam swoje wymyślne zamówienie. Nie było problemu nawet ze zmieszczeniem większej ilości znaków niż dopuszczalna na mojej zawieszce:) zależało mi też na tym (jak to sroce:P) aby było przy niej coś błyszczącego i świecącego, dlatego we własnym zakresie już zamontowałam jeszcze kryształ Swarovski'ego:) za oknem mega pochmurno i leje, więc zdjęcie nie oddaje w pełni kolorów kryształu, ale jak na moje oko całkiem nieźle komponuje się on z całością:)

Bransoletka zapakowana była w taki woreczek:

...a prezentuje się tak:D

Wybrałam dwie zawieszki: dziewczynkę i chłopca (ciekawe dlaczego?:P). Na dziewczynce z jednej strony jest wygrawerowane "Natajka", na chłopcu "Krzyś"

...z kolei na odwrocie, gdzie znajduje się logo Lilou, pierwsze literki naszych imion:)

Mam w planie kolejne zawieszki, choćby z ważnymi dla nas datami, ale nad tym konkretniej pomyślę kiedy będziemy już po Ślubie:D póki co muszę sprawdzić jak będzie się to wszystko sprawować w praktyce:)
a czy Wy macie jakąś biżuterię od Lilou? jak wrażenia i opinie?

45 komentarzy:

  1. Piękna ! <3

    zapraszam do mnie : uroda-by-wiki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja mama ma. Świetna sprawa, ale trochę szkoda mi kasy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. jest śliczna :) sama mam dwie - jedno serduszko od mamy, a drugie sama kupiłam, jako pamiątka z wyjazdu do Paryża z moim ukochanym :) uwielbiam je i nie mogę się doczekać aż bedę miała okazję do kupienia nowej ;)
    pastelowy-imbryczek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. jest prosta, ale szalenie gustowna, romantyczna i oryginalna:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sliczna , nie mam zadnej ,ale bardzo bym chciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aaaaaaaaaaaaaaaaa cudowna jest !!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest strasznie fajna, taka uniwersalna ale ładna zarazem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. o a ja juz myslałam że ty dawno poślubie:) cos musiało mi się pokićkać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety jeszcze nie... :) ale licznik na górze bloga tyka:D a ja jestem coooraz bardziej niecierpliwa:P

      Usuń
  9. ona jest... cudowna:) taka delikatna:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Są śliczne, ale pozłacane strasznie szybko się ścierają i wyglądają po kilku miesiącach obrzydliwie. Także jak juz to lepiej kupić srebrne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za wskazówkę, bo po otrzymaniu przesyłki uświadomiłam sobie że mogłam wziąć jednak złocone-pasowałyby chociażby do złotego pierścionka zaręczynowego:) teraz już nie żałuję tych srebrnych:P

      Usuń
    2. sznurek tez sie zużywa

      Usuń
    3. mam tego świadomość:)

      Usuń
  11. Śliczne. Ja jeszcze swojej nie mam, ale zamierzam taką mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  12. to że się przykładasz do tego co robisz to akurat prawda-mam biżuterię od Ciebie sprzed ponad roku-wszystko trzyma sie bez zarzutów, a noszę bardzo często:)

    M.

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczna! Ja też mam Lilou, tylko że czerwoną i z jedną złotą zawieszką z wygrawerowanym napisem "wygraj życie" ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam i miałam problemy z regulacją , oddałam do naprawy i było okej. Potem ogniwko się odczepiło , znów pojechałam przyczepili i 1 miesiąc potem sznurek znów się rozwalił. W końcu miałam dość jeżdżenia do salonu i już jej nie noszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurczątko... nie strasz! ja do najbliższego salonu mam ponad 100km, więc ratuje mnie tylko poczta i wysyłki w razie "W"...

      Usuń
  15. Piękna jest Twoja jestem zachwycona zarówno nią Tobą jak i Twoim prze prze ogromnym talentem. Ja mam swoją Lilou mam od listopada 2012 roku i prócz lekkich zarysowań nic się z nią nie dzieje a zarysowania są skutkiem nauki:)(wieczne pocieranie ręką o ławkę).

    OdpowiedzUsuń
  16. ładna, śliczna, ale na pewno strasznie droga... :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam dwie bransoletki Lilou, i z jednej strony jestem bardzo zadowolona, ale z drugiej... pojawiły mi się brązowe plamki na zawieszkach, i trafiłam na beznadziejny sznurek. Jedną z nich mam od świąt Bożego Narodzenia '11 i sznurek jest masakrycznie zniszczony, a moja koleżanka ma świetny sznureczek mimo że swoje lilou nosi dzień w dzień od ponad roku. Tak więc trzeba trochę mieć farta, i trafić na mocno nawoskowany sznureczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście jest mozliwość wymiany sznurka, więc jak już będzie wyglądał ohydnie to go wyślę na wymianę:)

      Usuń
  18. Lilou są świetne! Sama dostała jedną na urodziny od przyjaciółek i to cudowny prezent! ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudna ;) Ale ja chyba bym już serduszka nie doczepiła.. Ale moja opinia- każdy ma inny gust.
    Ja mam jedną. Serduszko na sznurku z imieniem. ;) Chcę kupić koleją, ale nie mam pomysłu na grawer.. Myślę o piesku na tasiemce z imionami kundelków moich. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. cudeńko, tylko ja bym wolała jakiś kolorowy ten sznureczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczna jest:)))ja też lubię kiedy produkt jest ładnie zapakowany:)))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczna! Sama posiadam taką od wczoraj z koniczynką, na której wygrawerowany jest napis "na szczęście" - Cudeńko :P Mam nadzieję, że nie zniszczy się tak szybko :)

    OdpowiedzUsuń
  23. za free wymieniają sznurek ;> 'mam w planach kolejne zawieszki' haha a jednak uzaleznia ! i cena nie gra roli ;) następnym razem zamowimy razem to w sumie przesylka wyjdzie nam taniej ;) paruch.

    OdpowiedzUsuń
  24. ten pozłacany lekko się ściera, ale nadal zachowuje złoty kolor. gorzej ze sznurkiem - traci kolor, ale przy czarnym to Ci raczej nie grozi ;-) noo i lepiej jest zamówić te większe cuda 2 cm na przyklad. p.p.

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudownie wygląda z kryształkiem :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja mam odlewy lilou które kiedyś zamawiałam i robiłam bransoletki "repliki" lilou ;-) Moje noszą się świetnie i osoby które je dostały ode mnie też sobie je chwalą ;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Też posiadam lilou, serduszko podarował mi chłopak. Uwielbiam je <3

    OdpowiedzUsuń
  28. ile dałaś za to paskudztwo ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skoro takie paskudztwo to po co Ci to wiedzieć?:)

      Usuń
  29. wiem, że pytanie było już zdane ale nie orientuje się w tych wszystkich markowych biżuteriach i wg :) i chcę się zapytać w jakim przedziale cenowym można kupić takie śliczne bransoletki
    pozdrawiam Monika

    OdpowiedzUsuń
  30. Śliczna! :) Ja też mam bransoletkę Lilou- pozłacanego misia na grafitowym sznurku :) I w niedalekiej przyszłości mam zamiar zamówić sobie jeszcze jakieś ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:) każdy z nich do mnie dotrze-wszystkie są moderowane:)

Osoby piszące komentarze anonimowo proszę o zostawienie namiaru na siebie (adres strony/e-mail), w przeciwnym wypadku nie jestem w stanie odpowiedzieć na komentarz:)