piątek, 7 grudnia 2012

[403]Bransoletka "Coffee time"-20

Spróbowałam ostatnio połączyć dwa kolory sznurków:) trochę się nagłówkowałam zanim wpadłam na to jak je zmontować, ale udało się:D tak powstała kawowa bransoletka, ze splecionych sznurków  w kolorze brązowym i ecru, z filiżanką pysznej kawy, łyżeczką i kryształkiem w kształcie serca:)


długość bransoletki dowolnie regulowana
wysokość samej filiżanki: 0,8cm
średnica talerzyka: 1,7cm
długość łyżeczki: 2cm
średnica kryształu: 1cm

38 komentarzy:

  1. Ale ładne :)
    A pani byłaby w stanie zrobić taką bransoletkę w czerwonym i białym kolorze sznurka i zamiast kawy "candy cane" i serduszko czerwone?
    Pozdrawiam.
    http://heaven-mia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam białego sznurka, ecru ewentualnie:)

      Usuń
  2. Świetna *-*
    A sznurki wyglądają bosko :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna ta bransoletka. Jak tak patrzę na te wszystkie twoje cuda to nic bym tylko zamawiała, gdyby nie te ogarniczenia budżetu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cuudo !! Ilee za niee?

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna!
    Idealne połączenie kolorów;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow *-*
    Fajne połączenie.
    ________
    Moja kol. potrzebuje pomocy, proszę pomóż.
    http://www.nivea.pl/Porady/ext/pl-PL/zimowe_pocalunki?galeria=3141

    OdpowiedzUsuń
  7. Przelisczna :)) Buziaki i zapraszam w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Twoj blog mnie zachwycil jak malo ktory ^^ To co tworzysz oczywiscie tez! Nie moge sie na to wszystko napatrzec. Bajka!
    Pozdrawiam i dodaje do obserwowanych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam w moich skromnych progach i bardzo dziękuję:)

      Usuń
  9. zawsze piszesz o swoich pracach jakby ich stworzenie było jakimś problemem - przecież to dwa skręcone sznurki, raz przeplecione - tu nie ma nad czym główkować, z resztą takich projektów w necie są tysiące...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie rozumiem do czego pijesz? w tym przypadku problemem było połączenie tych dwóch sznurków w końcówkach:) nie wiem czy miałaś/łeś z podobnymi do czynienia, po ucięciu sznurki się strzępią i rozplątują na końcówkach, więc opanowanie ich tak aby je zmieścić w końcówce i nie uwalić się przy tym od stóp do głów klejem to dla mnie nie lada wyczyn;)

      Usuń
    2. piję do tego 'wymyślania', 'główkowania', 'układania kompozycji z miniatur' (czyli randomowego mieszania gotowców na silikonie). dorabiasz ideologię ciężkiej pracy tam, gdzie jej nie ma. a odnośnie strzępiących się końcówek... miałam niejednokrotnie do czynienia, zakropienie magiciem albo żywicą to naprawdę żadna filozofia... żadna. wklejasz jeden sznurek, mocujesz drugi, upychając go szpilką w koncówce. i wygląda to estetycznie oraz jest proste w wykonaniu. jako twórca tego typu bizuterii,za jakiego się podajesz, powinnaś to umieć zrobić po ciemku z zamkniętymi oczami. ale jako 'twórca'...

      Usuń
    3. pochwal się sama co potrafisz, też chętnie rzucę okiem na Twój majstersztyk;) robię to co lubię, w sposób jaki mi się podoba, na blogu piszę to, co uważam za słuszne. Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że trochę szukasz dziury w całym:)

      Usuń
    4. domyślam się, że chętnie rzucisz okiem, w końcu nieprzypadkowo pojawiają się u Ciebie wszystkie inne elementy, które już gdzies się kiedyś widziało, i to w krótkim odstępie czasowym ;) a te 'robię co mi się podoba i jak chcę' to takie trochę naiwne odbijanie piłeczki.

      Usuń
    5. naprawdę nie masz nic ciekawszego do roboty poza marnowaniem klawiatury na pisanie tutaj po tchórzowsku z anonima? chcesz dyskutować-zapraszam na maila, nie będę sobie bloga zaśmiecać w taki sposób;) kwestię pojawiania się elementów pozostawiam po prostu bez komentarza.

      Usuń
    6. Do anonima:
      Jak piszesz z anonimowego konta, nikt nie będzie cie traktował poważnie. Wstydzisz się swojego zdania, swojej tożsamości? Jeśli nie, to się łaskawie podpisz?

      Usuń
    7. ale po co, przecież "anonimowo" najprościej wylewać komuś pomyje na głowę i wymądrzać się zza monitora;)

      Usuń
    8. Ale serio, żadna filozofia poprzyklejać kilka dodatków, poza tym, w neiktórych twoich pracach jest to tak chaotycznie i w ogóle beznadziejnie poprzyklejane, że szkoda gadać. Niestety pisze z anonima bo swojego bloga nie prowadze ;]

      Usuń
    9. skoro to taka żadna filozofia to też sobie przyklejaj i skończ się powtarzać;) robię to tak jak mi się podoba-wielu innym osobom też, a wszystkim niestety nie dogodzę;) dyskusję uważam za zamkniętą.

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. to zależy na jak długo ma być "zaklepana" :)

      Usuń
    2. Decyduję się natychmiast, wpłatę zrobię w poniedziałek - możemy się tak umówić? I jeszcze jedno pytanie - czy mogłabyś na zamówienie zrobić dla mnie drugą - identyczną?

      Usuń
    3. napisz proszę maila, dogadamy szczegóły:)

      Usuń
  11. Ile ma Pani takich gotowych do zamówienia?
    ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny blog ;)
    zaobserwujesz? odwdzięczam się ♥

    alwaysoomething.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. własnie teraz wpadłam na pomysł co Mikołaj ma mi przynieść pod choinke :D:D:D Muszę sobie tylko numerki pospisywać ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem zafascynowana twoimi mini napojami. Są cudne !
    Sama chciałabym mieć taki talent jak ty.
    Na razie dopiero co założyłam bloga o modelinie, na którego serdecznie zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak ty robisz tą bitą śmietanę ?
    Mi w ogóle nie wychodzi.
    Ja to robię tak :
    - nakładam silikon
    - jego detale robię wykałaczką
    - czekam aż wyschnie

    Na razie nic z tego ładnego nie wychodzi. Jak ty to robisz ? :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakie to jest urocze<3 skąd wytrzasnęłaś te łyżeczki? Je też sama zrobiłaś?

    http://asanne.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam takie bransoletki!Jest urocza!miniporcelana tez urocza! :) rób dalej i coraz więcej bo najważniejsze robić z pasją!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:) każdy z nich do mnie dotrze-wszystkie są moderowane:)

Osoby piszące komentarze anonimowo proszę o zostawienie namiaru na siebie (adres strony/e-mail), w przeciwnym wypadku nie jestem w stanie odpowiedzieć na komentarz:)