czwartek, 29 stycznia 2015

Moje nowe przepiśniki :)

Powoli zaczynam kompletować elementy dekoracyjne do naszego nowego mieszkania... remont w trakcie, jak dobrze pójdzie od przyszłego tygodnia będą już kładzione kafle:) choć pracy jeszcze mnóstwo, to już powoli wszystko zaczyna nabierać kształtów i nie wygląda jak po wybuchu bomby:P mam też sporo bieżących zamówień do zrealizowania, w międzyczasie jeździmy z Krzychem zamawiać meble, płytki i kupować wiele innych rzeczy potrzebnych do mieszkania, stąd moja nieobecność i brak nowości biżuteryjnych...
Dzisiaj chciałam Wam pokazać nowe przepiśniki, wylicytowane na aukcjach WOŚP, które zrobiły zdolne łapki koleżanek rękodzielniczek, zajmujących się scrapbookingiem:) ja jestem nimi oczarowana, podobnie moja Mamcia, której dałam też jeden przepiśnik (dlatego brak go na zdjęciu), jeden też powędrował do Mamy Krzycha:) Jeden mam zamiar przeznaczyć na przepisy na przetwory, kolejny na ciasta i inne słodkości, jeszcze inny na sałatki i dania na ciepło:) mając w głowie projekt mojej nowej kuchni, która się powoli robi, wiem już nawet gdzie będzie ich miejsce:D




PS. Bransoletki ze słodkościami, które miałam przyjemność współtworzyć na licytacje dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy sprzedały się za kwotę odpowiednio 500zł i 305zł... wow! :D

poniedziałek, 5 stycznia 2015

I ja dołożyłam kawałek swojego serca... :)

Jakiś czas temu pisałam Wam, że udało mi się we wrześniu zaangażować w ogromne przedsięwzięcie... wszystko owiane było wielką tajemnicą, choć wszyscy pracowali jak przysłowiowe mrówki, a nad nami wszystkimi czuwała Ewelinka-koordynatorka, dbając o to, żeby dotrzymać terminów i ze wszystkim zdążyć na czas:) Akcja "Biżuteryjki dla WOŚP" to inicjatywa skupiająca kilkaset osób, tworzących na co dzień (lub hobbystycznie) różnego rodzaju handmade'owe szmery-bajery. Wszyscy ci twórcy, zupełnie bezinteresownie kolejny już rok wspólnymi siłami stworzyli kilkadziesiąt wyjątkowych projektów, naładowanych mnóstwem pozytywnej energii, każdy o odrębnej historii, z różnym wkładem pracy, czasu, zaangażowania i... serca!:) a ja po raz pierwszy - i mam nadzieję nie ostatni - z dumą mogę w tym wszystkim brać udział!

W tym roku, razem z dziewczynami tworzącymi z modeliny, miałam przyjemność współtworzyć charmsy do dwóch modelinowych projektów - bransoletek ze słodkimi zawieszkami, których motywem przewodnim były "Pastelowe słodkości" i pyszności "Dla łasucha" :) (po kliknięciu na zdjęcie zostaniecie przekierowani bezpośrednio do aukcji, gdzie można nasze bransoletki licytować:))



Każda z osób współtworzących wybrany projekt miała za zadanie pstryknąć fotkę swojego pyszczka ze zrobionym przez siebie elementem:D spod moich łapek wyszła muffinka z pastelowo-różową polewą i pączek z lukrem i sercem ułożonym ze skórki pomarańczowej:)

Do naszych zawieszek kobitki pracujące w innych technikach stworzyły bazy bransoletek, jeszcze inne piękne, dopasowane tematycznie pudełka, w które po zakończeniu licytacji zapakowane zostaną bransoletki:)

Radość jest jeszcze większa, bo jedna z naszych bransoletek, wśród  jedynie kilku wybranych biżuteryjkowych projektów, została zareklamowana na oficjalnym fanpage Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na facebooku :D


Więcej o całej akcji możecie poczytać na oficjalnej stronie Biżuteryjek http://bizuteryjkidlawosp.pl/
Zdjęcia bransoletek oraz kolaże pochodzą z aukcji allegro Biżuteryjek, na które serdecznie zapraszam -> KLIK

poniedziałek, 29 grudnia 2014

[760]Breloki dla friendsów-20 :)

Tydzień laby to stanowczo za długo dla mnie, rozleniwiłam się totalnie, wypadłam z rytmu pracy do której ciężko mi teraz wrócić:P ale nazbierało się znowu sporo zamówień do zrealizowania, plus dwa dość duże dla sklepów więc czas zakasać rękawy i brać się za lepienie:)
Dzisiaj mam dla Was breloki, które robiłam na zamówienie przed świętami:) wszystko według wytycznych Klientki, która z efektu końcowego była zadowolona, więc ja tym bardziej się cieszę:) można je zamawiać w dowolnej liczbie sztuk, a na karteczkach na odwrocie dopisuję np. imiona czy ksywki:)




wysokość buteleczki z korkiem: ok.3cm

środa, 24 grudnia 2014

Wesołych Świąt Kochani:)

Podtrzymując doroczną tradycję wypada mi skrobnąć do Was kilka słów i w te Święta... :) pewnie będę się powtarzać, ale wiecie już, że Święta Bożego Narodzenia to moje ulubione święta w całym roku:D śniegu wprawdzie brak, ale nie mogę się doczekać chwil spędzanych z całą rodzinką, przy świątecznym stole, wśród smakołyków, uśmiechów, gwaru, śmiechu i niekończących się rozmów:) przez nawał pracy w listopadzie i grudniu niewiele czasu tak naprawdę spędzałam i spędzaliśmy z naszymi bliskimi, mam nadzieję, że przez te święta uda nam się znowu nacieszyć nimi wszystkimi:)

A na te Święta chcę Wam życzyć wielu magicznych chwil w gronie wszystkich tych, których kochacie i którzy są Wam bliscy:) zwolnijcie na chwilę pęd życia, rozejrzyjcie się dookoła i cieszcie obecnością tych, którzy są przy Was i z Wami:)

ZDROWYCH, SPOKOJNYCH I RADOSNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA ŻYCZĘ WAM WSZYSTKIM I KAŻDEMU Z OSOBNA:)



Wasza Natajka:)

wtorek, 23 grudnia 2014

Po świątecznym szale...

Ten sezon przedświąteczny w mojej firmie zaliczam do "wybitnych" z wielu względów... liczba zrealizowanych zamówień, sprzedanych produktów i godzin spędzonych za biurkiem do tej pory przyprawiają mnie o zawrót głowy. W ostatni dzień zarwałam całą noc, nie spałam w ogóle, a potem gnaliśmy z Krzychem ponad 70km do głównego urzędu pocztowego w województwie żeby wszystkie paczki nadać tak, aby zdążyły być doręczone przed Wigilią... z przygodami bo z przygodami, ale paczki w końcu zostały nadane w samym Opolu... na nic się to zdało, mimo zapewnień ze strony pracowników PP że mogę być o przesyłki spokojna i nadać je bez obaw wtedy i wtedy... większość zamówień została już doręczona, kilka paczek jednak według statusu ciągle jeszcze gdzieś krąży...

W okresie przedświątecznym moją pracownię opuściło łącznie ponad 550 różnych produktów, wysyłanych w kilkudziesięciu paczkach tygodniowo...



Sterta kopert do wysyłki w ostatnim dniu rosła z godziny na godzinę:)


A kiedy zabrakło już miejsca w warsztacie układałam wszystko na stole w pokoju gościnnym:)


Ja powoli regeneruję siły, mój kręgosłup i nadgarstki jeszcze tylko dają się we znaki, mam nadzieję, że każdy mimo wszystko dostanie na czas swoje słodkości:)

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Jestem! Żyję! :D

Kochani, serdecznie dziękuję za troskę o mnie i obrastający kurzem mój blog-kilka osób pisało do mnie pytając, czy żyję i co się ze mną dzieje:) tak, wiem, jeszcze do niedawna posty pojawiały się w odstępach co najwyżej 2-dniowych, a tu od ponad dwóch tygodni cisza... no ale w końcu to grudzień, więc pewnie domyślacie się czym spowodowana jest moja nieobecność:) mam masę pracy, zamówień i rzeczy do zrobienia... myślałam, że większego sajgonu niż w grudniu zeszłego roku być już nie może-listopadowe i grudniowe statystyki mojej firmy pokazały, że jednak może:P w listopadzie liczba złożonych zamówień i kupionych produktów dobiła do "rekordu" z grudnia ubiegłego roku;) nic więcej nie powiem, wracam grzecznie do pracy, przy której spędzam dzień w dzień po kilkanaście godzin. A poniżej migawki z mojej pracowni;)


Taka liczba paczek średnio opuszcza moją pracownię każdego dnia:) tu akurat przesyłki z soboty...


A to torba z paczkami wysłanymi dzisiaj:D




Takie pudełko dość sporych rozmiarów robiłam na zamówienie ostatnio


A listopadowy maraton przy swojej pracy manualnej przypłaciłam przeciążonymi stawami... przez dobrych kilka dni praktycznie ledwo ruszałam ręką w nadgarstku:P


Poniżej statystyki sprzedaży z samej tylko DaWandy... wyświetlona "chmurka" to tylko pierwszy tydzień grudnia;)

Serdecznie dziękuję za tak ogromne zainteresowanie ofertą mojej firmy! :)

PS. kupiliśmy z Krzychem mieszkanie!:D nasze własne, dokładnie takie jak chcieliśmy:) polowaliśmy na 4-pokojowe i w końcu się udało, nawet na 1. piętrze-takie też miało być:D aktualnie trwa kapitalny remont, zrobić i kupić musimy dosłownie wszystko-ileż frajdy jest we wspólnym wybieraniu kafli, paneli, tynków, mebli!:) a w tym pokoju już za jakiś czas będzie mój własny osobisty warsztat z "prawdziwego zdarzenia" :D


sobota, 15 listopada 2014

Z ćwierćwieczem na karku :D

Tak, czas pędzi nieubłaganie, a ja mam kilka takich momentów w roku, które uświadamiają mi jak szybko to wszystko leci...jednym z takich momentów są właśnie moje urodziny, które na swój sposób co roku świętuję również z Wami tutaj na blogu :) pisząc tą notkę z ciekawości zajrzałam do postów z poprzednich lat, sporo się pozmieniało od tamtego czasu:) a czego ja sama chciałabym sobie życzyć przy okazji skończonych tych już 25 lat? na pewno dużo zdrowia, morza cierpliwości mojego Męża do mnie :D dużo sił i wytrwałości dla samej siebie w dalszym dążeniu do realizacji moich celów i marzeń:)


A te wszystkie piękne kwiaty cieszą moje paczadła już od zeszłego tygodnia :) z racji nawału różnych obowiązków w ten weekend, świętowaliśmy z rodzinką w ubiegłym tygodniu:) a w poniedziałek u notariusza "klepniemy" z Krzychem umowę na chyba największy jak dotąd i najbardziej wyczekiwany przeze mnie i przez nas "prezent" lekko po-urodzinowy:):):):) szczegóły już wkrótce, jak tylko dopniemy wszystko na przysłowiowy ostatni guzik:) to tak w kwestii zmian i osiągnięć od ostatnich urodzin, których podsumowanie robiłam i robię co rok przy tej okazji, jak choćby TUTAJTUTAJ :)

czwartek, 13 listopada 2014

[742]Sztyfty świąteczne choineczki-14

Czas najwyższy zacząć powoli wprowadzać do oferty biżutki z motywami świątecznymi:) ja wiem, że samochód Coca-Coli chyba jeszcze nie wystartował, ale sporo moich Klientów pytało już o tego typu ozdoby pod kątem Mikołajków. Oto część pierwsza-nowy wzór sztyftów z choinkami i wcześniej pokazywane sztyfty świąteczne;)









Wymiary choinek: 2x1,5cm


wysokość ludzików: 2cm


wymiary czapeczek: ok.1,5x1,8cm

I świąteczne kolczyki sztyfty, które były dostępne w ofercie już w ubiegłym roku:





A ja wracam do pracy, od kilku tygodni niezmiennie mam pełne ręce roboty:) to lubię! :D

czwartek, 6 listopada 2014

[739]Miniaturowe kompozycje pod kopułką - 25

Te szklane kopułki i bazy długo czekały na swoje zastosowanie... aż w końcu przy okazji lepienia miniaturowych piernikowych domków (już wkrótce jako kolekcja świąteczna!) nazbierałam trochę maleńkich ciasteczek:) kopułki wpadły mi w ręce przypadkowo, podczas szukania zupełnie innych baz... i tak powstały na razie dwa naszyjniki z maleńkimi kompozycjami ze słodyczy i ceramicznych miniatur, zamknięte pod szklanymi kopułkami:) dodam tylko, że średnica baz to... 2,5cm :)


Maleńka filiżanka herbaty z cytryną, łyżeczka na talerzyku, kawałek czekolady i kruche ciasteczka, a wszystko podane na miniaturowej serwetce:)



miniaturowy ceramiczny talerzyk z wafelkami, czekoladą i kruchymi ciasteczkami:)



długość łańcuszków to 60cm
wymiary zawieszek:
-średnica: 2,5cm
-wysokość: ok.1,5cm

niedziela, 2 listopada 2014

Nowe słodkie kubki :D

Poprzednia partia kubków rozeszła się szybciej niż się spodziewałam:) mam nadzieję, że pije się Wam z nich równie dobrze jak mi:D zamówiłam kolejne, tym razem po kilka z każdego wzoru, trafią one też do naszego głuchołaskiego "Kredensu", gdzie szykuję sporą porcję nowych słodkości:)
wszystkie kubki tradycyjnie dostępne są już w moim sklepie KLIK













Kubki ceramiczne o pojemności 330ml :)