


średnica ciastka: 5,5cm
długość kulkowego łańcuszka: 60cm
Nie mam za bardzo czasu na lepienie nowych rzeczy teraz, od powrotu z Hiszpanii cały czas siedzę nad biżuterią na zamówienia, a są to głównie te same wzory, które pokazywałam już na blogu... :)
aż mi się delicji zachciało :D
OdpowiedzUsuńFajne ; D
OdpowiedzUsuńwow, rewelacja no wyszło Ci pięknie, aż chciałoby sie zatopić ząbki w tym ciachu :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJak prawdziwe ciasteczko!!! MniaaaM!
OdpowiedzUsuńNigdy się przy Tobie nie odchudzę;D
OdpowiedzUsuńŚwietny :3
OdpowiedzUsuńJak prawdziwa :3
OdpowiedzUsuńpraktyka czyni mistrza :)
OdpowiedzUsuńŚwietne:)
OdpowiedzUsuńCzy to nie przypadkiem delicja do jedzenia? :)
OdpowiedzUsuńbardzo apetycznie;)
OdpowiedzUsuńŁadna :)
OdpowiedzUsuńpsienkna
OdpowiedzUsuńO! Bardzo fajny pomysł, strasznie mi się podoba! Ja bym zrobiła z tego Delicjowy brelok do kluczy i góra mogłaby być nadgryziona tak żeby było widać galaretkę :)
OdpowiedzUsuńniesamowite! i jeszcze ten napis delicje kusi żeby schrupać! mniam
OdpowiedzUsuńBoże, dziewczyno..jesteś niesamowita :o wygląda jak prawdziwe ciastko! :)
OdpowiedzUsuńhttp://the-victim-of-fashion.blogspot.com/
Naszła mnie niezwykła ochota na delicje
OdpowiedzUsuńjejuś jakie cudeńko! jak na moje oko to bardzo wiarygodnie wygląda. obłędnie!
OdpowiedzUsuńO matko... Ty chyba sobie żartujesz!!! Na zdjęciu w miniaturce zastanawiałam się dlaczego fotografujesz jedzenie! :OO Aż mam ochotę na delicje! No nie wierzę własnym oczom... Przeszłaś samą siebie...
OdpowiedzUsuńWoow, genialne, wygląda jak prawdziwe! Mistrzostwo!
OdpowiedzUsuń