poniedziałek, 30 lipca 2012

[295]Smycz do kluczy w serduszka - 18

I znów mam dla Was coś nowego:D szykuję serię słitaśnych smyczy do kluczy:D pomysł zrodził się w mojej głowie całkiem spontanicznie, kiedy mi do ręki wpadła jedna ze smyczy mojego Taty:) długość całkowita tasiemki to 84cm-uniwersalna długość, jak każda typowa smycz;) Dodatkowo zawieszone ciasteczko OREO oraz brelok na telefon lub innego dyndaja;)




średnica ciasteczka: 3cm
długość zapięcia: 3,5cm

PS. z racji tego, że tradycyjnie pojawiły się anonimowe docinki jakobym kupiła GOTOWĄ smycz (wielka filozofia aby ją uszyć i zrobić samemu) pokazuję resztki z szycia i pozostałe karabińczyki, przygotowane na kolejne smycze:) 

20 komentarzy:

  1. Świetne! Zastanowię się nad kupnem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny pomysł z taką smyczą chyba się zastanowię nad zakupem bo moja do kluczy jest już trochę stara... jest możliwość zmiany ciasteczka oreo np. na serduszkowego gofra??

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny pomysł, wygląda smakowicie ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysł, myślę, że z kluczami też będzie extra! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny ten twój blog : ) Obserwuję :D
    zapraszam do mnie http://linka-kattalinka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. słodziutka,no i to ciasteczko,ja zgłaszam apel aby wszystkie ciasteczka ,torciki i smakołyki były tylko takie jak Twoje,ja była bym usatysfakcjonowana a w pasie nic by nie przybywało,buziaki

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniałe pomysły jak zawsze :) Wiem, że na pewno nie masz za wiele czasu ale zapraszam do mnie - ostatnie 3 posty biżuteryjne :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ty to masz talent! nawet zwyczajna smycz jest niezwyczjna.

    OdpowiedzUsuń
  9. ahaa :D to teraz bede cala noc ogladac! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mimo swoich lat, uwielbiam takie słodkie drobiazgi:)

    OdpowiedzUsuń
  11. smycz - gotowiec, mimo że można zrobić handmade z np. tasiemki. po czym to widać? szew + karabinczyk antique gold,a dodatki dennie srebrne :<< więc nawet na tym poziomie kicha, chałtura i gotowce. nie opublikujesz, bo do tego trzeba mieć odwagę i się przyznać, na jakiej zasadzie się działa :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z dedykacją dla Ciebie dopisek i dodatkowe zdjęcie w tej notce:) a część półfabrykatów była w kolorze srebrnym bo przed chwilą przyszła paczka z pozłacanymi, których wcześniej nie miałam:) jakoś dwóm osobom, które kupiły wczoraj takie smycze to zupełnie nie przeszkadzało, kolejne będą całe pozłacane;) a odwagę to trzeba mieć żeby otwarcie napisać co się myśli i nawet nie wiesz z jak ogromną satysfakcją kolejny raz udowadniam takim tchórzliwym złośliwcom jak Ty że się mylą:D oj co ta zazdrość robi z ludźmi... :P

      Usuń
  12. Super blog i super prace, będe musiała przejrzeć archiwum. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na moje letnie Candy --> http://niemazaco.pl/?p=557

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojej, bardzo mi się podoba!
    Spróbuję sobie uszyć, ale na pewno nie wyjdzie tak ładnie jak Tobie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziwie się, ze jeszcze nikt nie napisał, że poprułaś smycz i zdjęcie zrobiłaś. :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:) każdy z nich do mnie dotrze-wszystkie są moderowane:)

Osoby piszące komentarze anonimowo proszę o zostawienie namiaru na siebie (adres strony/e-mail), w przeciwnym wypadku nie jestem w stanie odpowiedzieć na komentarz:)